W Uniwersytecie Wielgrodzkim odbyło się dziś spotkanie poświęcone wspomnieniom z okresu skarlandzkiej niewoli. W jednej z uniwersyteckich sal zgromadzili się studenci, historycy oraz starsi obywatele Republiki, którzy zdecydowali się opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Przez kilka godzin kolejni mieszkańcy opowiadali o tym, jak wyglądało życie Dracjan w czasie niewoli, jak organizowano wyjazdy na Nordatę i jak wyglądała działalność Dracji Walczącej.
Poniżej publikujemy pięć wybranych wspomnień.
Spotkania ze świadkami historii
- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
Re: Spotkania ze świadkami historii
„Pamiętam, że kiedy zaczęła się ta cała niewola, wielu ludzi było zwyczajnie wściekłych. Nie wiedzieliśmy jeszcze, ile to potrwa. Nie wiedzieliśmy, czy będzie trwało miesiąc, rok, czy jeszcze dłużej. No ale jedno było jasne, przecież się nie poddamy.
Służyłem wtedy w szeregach Dracji Walczącej razem z kilkoma ludźmi, z którymi znam się do dzisiaj. Nie byliśmy wielką armią. Byliśmy grupą Dracjan, którzy po prostu nie chcieli pozwolić, żeby ktoś inny zdecydował, że Dracja przestaje istnieć. Najważniejsze było wtedy utrzymać ludzi razem.
No a potem zaczęła się emigracja. I nagle okazało się, że naszą najważniejszą bronią jest to, że potrafimy się przenieść, przeorganizować i zacząć od nowa.”
- Aleksander Karłowicz Kusow, były członek Dracji Walczącej

Służyłem wtedy w szeregach Dracji Walczącej razem z kilkoma ludźmi, z którymi znam się do dzisiaj. Nie byliśmy wielką armią. Byliśmy grupą Dracjan, którzy po prostu nie chcieli pozwolić, żeby ktoś inny zdecydował, że Dracja przestaje istnieć. Najważniejsze było wtedy utrzymać ludzi razem.
No a potem zaczęła się emigracja. I nagle okazało się, że naszą najważniejszą bronią jest to, że potrafimy się przenieść, przeorganizować i zacząć od nowa.”
- Aleksander Karłowicz Kusow, były członek Dracji Walczącej


- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
Re: Spotkania ze świadkami historii
„Mieliśmy wtedy mały dom i gospodarstwo i właściwie całe nasze życie było wokół niego . Kiedy powiedzieli nam, że powinniśmy wyjechać, początkowo nikt nie wiedział, co ze sobą zabrać. Ojciec powiedział że dokumenty. Matka że oczywiście ubrania. A ja? Ja zabrałem stare fotografie.
Dzisiaj brzmi to banalnie, ale wtedy człowiek naprawdę nie wiedział, czy jeszcze kiedyś zobaczy swój dom. Ostatecznie wyjechaliśmy wszyscy. Cała rodzina. Później dowiedziałem się, że część naszych sąsiadów została. Do dziś myślę o tych ludziach.”
- Marek Dmitrijewicz Suchaczewski, mieszkaniec Wielgrodu i pracownik huty szkła.

Dzisiaj brzmi to banalnie, ale wtedy człowiek naprawdę nie wiedział, czy jeszcze kiedyś zobaczy swój dom. Ostatecznie wyjechaliśmy wszyscy. Cała rodzina. Później dowiedziałem się, że część naszych sąsiadów została. Do dziś myślę o tych ludziach.”
- Marek Dmitrijewicz Suchaczewski, mieszkaniec Wielgrodu i pracownik huty szkła.


- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
Re: Spotkania ze świadkami historii
„Nie każdy chciał kolejny raz wyjeżdżać. Trudno się temu dziwić. Przez lata człowiek słyszał że przenosimy się tutaj, albo że zaczynamy od nowa. Potem znowu trzeba było wszystko zostawić. W pewnym momencie część ludzi powiedziała po prostu że dosyć i zostali. I właśnie wtedy zaczęły się ich problemy. Przesłuchania. Sprawy, które nie powinny się wydarzyć. Wyroki, które nie miały podstaw. Dzisiaj często mówimy o tych, którzy wyjechali. Chciałbym, żebyśmy pamiętali również o tych, którzy zostali. Nie dlatego, że wybrali inną drogę, ale przez to że oni też byli Dracjanami.”
- Leon Pawłowicz Wiczko, nauczyciel.

- Leon Pawłowicz Wiczko, nauczyciel.


- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
Re: Spotkania ze świadkami historii
„Dla niektórych ludzi może być trudne do zrozumienia, czym była wtedy Dracja Walcząca. To nie była tylko formacja niepodległościowa, a nasi koledzy i koleżanki. Pamiętam, jak spotykaliśmy się wieczorami i rozmawialiśmy o przyszłości. Nie wiedzieliśmy, kiedy odzyskamy wolność, ale wiedzieliśmy, że musimy być gotowi. Najbardziej pamiętam jednak nie strach, a poczucie, że robimy coś ważnego.
30 kwietnia, kiedy dowiedzieliśmy się, że niewola się skończyła, długo siedzieliśmy w ciszy. Nikt nie wiedział, co powiedzieć. W końcu ktoś powiedział tylko: wracamy.”
- Tatiana Aleksandrowna Rakowna, była członkini Dracji Walczącej

30 kwietnia, kiedy dowiedzieliśmy się, że niewola się skończyła, długo siedzieliśmy w ciszy. Nikt nie wiedział, co powiedzieć. W końcu ktoś powiedział tylko: wracamy.”
- Tatiana Aleksandrowna Rakowna, była członkini Dracji Walczącej


- Iwan Lisendorff • Stempel
- Posty: 671
- Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm
-
ODZNACZENIA
Re: Spotkania ze świadkami historii
„Byłem wtedy nie wiele młodszy niż dziś, ale nie rozumiałem wszystkiego. Stasi rozmawiali przy stole, szeptali o wyjeździe, o Nordacie, która wtedy była wyobrażana przeze mnie jako kolejne stepy.
Kiedy przyjechaliśmy na Nordatę, ojciec powiedział mi: zapamiętaj ten dzień, bo od teraz zaczynamy wszystko od początku. Sporo minęło ale miał rację. Dziś Dracja wygląda całkiem inaczej, mam tu pracę i widzę że wszystko powstaje z dnia na dzień. Czasami myślę o tym, że gdybyśmy wtedy zostali, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej.
Dlatego 24 września pamiętam. Po prostu pamiętam.”
- Jerzy Fiodrowicz Chita, mieszkaniec Kovalinogrodu oraz pracownik tamtejszego biura rachunkowego.

Kiedy przyjechaliśmy na Nordatę, ojciec powiedział mi: zapamiętaj ten dzień, bo od teraz zaczynamy wszystko od początku. Sporo minęło ale miał rację. Dziś Dracja wygląda całkiem inaczej, mam tu pracę i widzę że wszystko powstaje z dnia na dzień. Czasami myślę o tym, że gdybyśmy wtedy zostali, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej.
Dlatego 24 września pamiętam. Po prostu pamiętam.”
- Jerzy Fiodrowicz Chita, mieszkaniec Kovalinogrodu oraz pracownik tamtejszego biura rachunkowego.

