Strona 1 z 1

Podanie do DZPR

: wt paź 20, 2026 8:12 pm
autor: Damiano Robingren
Niniejszym składam podanie o przyjęcie mnie w szeregi Drackiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Chciałbym zaangażować się w działalność Partii i aktywnie uczestniczyć w życiu państwa, działając na rzecz jego rozwoju oraz dobra obywateli.

Deklaruję gotowość do pracy na rzecz realizacji celów Partii, przestrzegania jej zasad i wykonywania powierzonych mi obowiązków.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojego podania.

Damiano Robingren

Re: Podanie do DZPR

: wt paź 20, 2026 8:15 pm
autor: Eryk Hohland
Po rozpatrzeniu złożonego przez Obywatela podania, działając w imieniu Najwyższego Kongresu Ludowego, niniejszym podejmuję decyzję o przyjęciu Obywatela w szeregi Drackiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Witamy Obywatela w szeregach Partii, która stawia sobie za cel rozwój państwa, umacnianie jego struktur oraz działanie na rzecz dobra wszystkich obywateli.

Oczekujemy, iż jako członek Partii będziecie godnie reprezentować jej ideały, sumiennie wykonywać powierzone obowiązki oraz aktywnie uczestniczyć w życiu politycznym i społecznym naszej Ojczyzny. Niech Wasza praca i zaangażowanie stanowią przykład obywatelskiej postawy, dyscypliny i oddania sprawie państwowej.

Niech żyje Dracka Zjednoczona Partia Robotnicza!
Niech żyje jedność, praca i rozwój naszej Ojczyzny!


Z partyjnym pozdrowieniem,

Eryk Hohland
Przewodniczący Najwyższego Kongresu Ludowego (NKL)

Re: Podanie do DZPR

: śr paź 21, 2026 1:18 pm
autor: Iwan Lisendorff
Wszyscy (szczególnie @Jakubin Kovalinov ) cieszymy się wyjątkowo z nowego działacza partii, który ma ogromny potencjał na wprowadzenie w Dracji czegoś od siebie.

Niemniej jednak Towarzyszu @Eryk Hohland chciałbym zwrócić uwagę na to że łączy Towarzysz w zasadzie dwie różne i niezależne funkcje w jedno. Pisze Towarzysz "działając w imieniu Najwyższego Kongresu Ludowego," kiedy mowa tylko o jednej partii politycznej owego kongresu. Miało by to sens gdyby nadal panował u nas przejściowy system partyjny sprzed kilku miesięcy, ale kiedy zbliżają się wybory (które się odbędą gdy tylko dokończone zostaną kwestie prawne) całkowicie wolne i z dozwoleniem wielu komitetów, czy sens jest tak jawnie łączyć Towarzysza funkcję Przewodniczącego NKL z funkcją Przewodniczącego DZPR? Odpowiadając na pismo partyjne lepiej uważam było by też podpisywać się jako przewodniczący partii, niż NKL'u.

To tylko taka mała dygresja, nie ma sensu zmieniać wniosku, ale z obowiązującą pierestrojką pozwolę sobie na krztynę konstruktywnej krytyki ;)

Re: Podanie do DZPR

: śr paź 21, 2026 2:15 pm
autor: Damiano Robingren
Iwan Lisendorff pisze: śr paź 21, 2026 1:18 pm Niemniej jednak Towarzyszu @Eryk Hohland chciałbym zwrócić uwagę na to że łączy Towarzysz w zasadzie dwie różne i niezależne funkcje w jedno. Pisze Towarzysz "działając w imieniu Najwyższego Kongresu Ludowego," kiedy mowa tylko o jednej partii politycznej owego kongresu. Miało by to sens gdyby nadal panował u nas przejściowy system partyjny sprzed kilku miesięcy, ale kiedy zbliżają się wybory (które się odbędą gdy tylko dokończone zostaną kwestie prawne) całkowicie wolne i z dozwoleniem wielu komitetów, czy sens jest tak jawnie łączyć Towarzysza funkcję Przewodniczącego NKL z funkcją Przewodniczącego DZPR? Odpowiadając na pismo partyjne lepiej uważam było by też podpisywać się jako przewodniczący partii, niż NKL'u.

To tylko taka mała dygresja, nie ma sensu zmieniać wniosku, ale z obowiązującą pierestrojką pozwolę sobie na krztynę konstruktywnej krytyki ;)
Towarzyszu Lisendorff,

proszę łaskawie wskazać przepis Konstytucji który zakazuje łączenia funkcji przewodniczącego NKL z funkcją przewodniczącego partii politycznej. Obaj doskonale wiemy, a przynajmniej powinniśmy wiedzieć, że art 25 ust 6 dopuszcza udział partii w wyborach a art 27 określa kompetencje Kongresu nie ustanawiając takiego zakazu. W dodatku podpisanie dokumentu w imieniu partii i reprezentowanie NKL to dwie różne czynności. Próba sprowadzenia ich do jednego świadczy wyłącznie o braku argumentów.

Re: Podanie do DZPR

: śr paź 21, 2026 2:49 pm
autor: Iwan Lisendorff
Damiano Robingren pisze: śr paź 21, 2026 2:15 pm Towarzyszu Lisendorff,

proszę łaskawie wskazać przepis Konstytucji który zakazuje łączenia funkcji przewodniczącego NKL z funkcją przewodniczącego partii politycznej. Obaj doskonale wiemy, a przynajmniej powinniśmy wiedzieć, że art 25 ust 6 dopuszcza udział partii w wyborach a art 27 określa kompetencje Kongresu nie ustanawiając takiego zakazu. W dodatku podpisanie dokumentu w imieniu partii i reprezentowanie NKL to dwie różne czynności. Próba sprowadzenia ich do jednego świadczy wyłącznie o braku argumentów.
Nie chodzi mi o zakazanie łączenia tej funkcji. Chodzi mi tylko o to, że w przypadku tego pisma, Towarzysz Hohland podał (według mnie) nie to które zajmuje się kwestiami partyjnymi. Przewodniczący nadzoruje obrady i działa w imieniu całego kongresu, w przeciwieństwie do przewodniczącego konkretnej partii który odpowiada za sprawy danej konkretnej partii. Gdyby Towarzysz podpisał się jako "Przewodniczący Drackiej Partii..." to nie było by tej rozmowy. Rzuca mi tu Towarzysz artykułami 25 i 27 konstytucji które określają kompetencje kongresu, podczas gdy dyskusja toczy się o nieścisłość w podaniu stanowiska. Na koniec pisze Towarzysz "W dodatku podpisanie dokumentu w imieniu partii i reprezentowanie NKL to dwie różne czynności.", co potwierdza moją konstruktywną krytykę, a następnie pisze Towarzysz cytuję "Próba sprowadzenia ich do jednego świadczy wyłącznie o braku argumentów.", kiedy to właśnie ja próbuję te dwa stanowiska rozdzielić. Dlaczego Towarzysz zarzuca mi więc jakikolwiek brak argumentów? Obawiam się że doszło do nieporozumienia, związanego z niedostatecznym zapoznaniem się ze sprawą.

Re: Podanie do DZPR

: śr paź 21, 2026 2:56 pm
autor: Damiano Robingren
Iwan Lisendorff pisze: śr paź 21, 2026 2:49 pm
Damiano Robingren pisze: śr paź 21, 2026 2:15 pm Towarzyszu Lisendorff,

proszę łaskawie wskazać przepis Konstytucji który zakazuje łączenia funkcji przewodniczącego NKL z funkcją przewodniczącego partii politycznej. Obaj doskonale wiemy, a przynajmniej powinniśmy wiedzieć, że art 25 ust 6 dopuszcza udział partii w wyborach a art 27 określa kompetencje Kongresu nie ustanawiając takiego zakazu. W dodatku podpisanie dokumentu w imieniu partii i reprezentowanie NKL to dwie różne czynności. Próba sprowadzenia ich do jednego świadczy wyłącznie o braku argumentów.
Nie chodzi mi o zakazanie łączenia tej funkcji. Chodzi mi tylko o to, że w przypadku tego pisma, Towarzysz Hohland podał (według mnie) nie to które zajmuje się kwestiami partyjnymi. Przewodniczący nadzoruje obrady i działa w imieniu całego kongresu, w przeciwieństwie do przewodniczącego konkretnej partii który odpowiada za sprawy danej konkretnej partii. Gdyby Towarzysz podpisał się jako "Przewodniczący Drackiej Partii..." to nie było by tej rozmowy. Rzuca mi tu Towarzysz artykułami 25 i 27 konstytucji które określają kompetencje kongresu, podczas gdy dyskusja toczy się o nieścisłość w podaniu stanowiska. Na koniec pisze Towarzysz "W dodatku podpisanie dokumentu w imieniu partii i reprezentowanie NKL to dwie różne czynności.", co potwierdza moją konstruktywną krytykę, a następnie pisze Towarzysz cytuję "Próba sprowadzenia ich do jednego świadczy wyłącznie o braku argumentów.", kiedy to właśnie ja próbuję te dwa stanowiska rozdzielić. Dlaczego Towarzysz zarzuca mi więc jakikolwiek brak argumentów? Obawiam się że doszło do nieporozumienia, związanego z niedostatecznym zapoznaniem się ze sprawą.
Towarzyszu Lisendorff,

rozumiem już co miał Towarzysz na myśli. Nie zmienia to jednak tego że odpowiedź odnosiła się do przedstawienia zarzutu który brzmiał jak kwestionowanie łączenia obu funkcji. No ale jeśli chodziło o właściwszą formę podpisu to wystarczyło to zaznaczyć. Przyjmuję do wiadomości Towarzysza uwagę choć nie uważam by użycie przezemnie "działając w imieniu Najwyższego Kongresu Ludowego" samo w sobie stanowiło problem.

Re: Podanie do DZPR

: pt paź 23, 2026 5:00 pm
autor: Iwan Lisendorff
Rozumiem jak mogło to na początku zabrzmieć Towarzyszu. Najważniejsze że to nie jest spór o nic wielkiego.