PORWANIE SEKRETARZA GENERALNEGO

Awatar użytkownika
Sergei Mikhailovny Stempel
Posty: 5
Rejestracja: czw sie 27, 2026 9:42 am

PORWANIE SEKRETARZA GENERALNEGO

Post autor: Sergei Mikhailovny »

TAJNE ĆWICZENIA „RUNY”. SEKRETARZ GENERALNY „PORWANY” W ŚRODKU NOCY
Wielgrod, 12 września 2026 r., godz. 09:00

W nocy z 11 na 12 września jednostka specjalna SBP „RUNA” przeprowadziła ściśle tajne ćwiczenia, których celem było przetestowanie bezpieczeństwa jednej z najważniejszych osób w państwie – Sekretarza Generalnego Drackiej Partii Ludowej, Jakubina Kovalinova. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem operacyjnym, choć – jak ustaliliśmy – ochrona Sekretarza nie miała pojęcia, że bierze udział w testach.

Cel ćwiczeń
Zgodnie z informacjami, do których dotarliśmy, ćwiczenia zostały zaplanowane i zatwierdzone osobiście przez Dyrektora Generalnego SBP, generała Sergeia Vladimirovicha Mikhailovny’ego. O ich istnieniu wiedział wyłącznie ścisły krąg kierownictwa służby – Sekretarz Generalny nie został o niczym uprzedzony.

Celem było sprawdzenie, czy ochrona najważniejszych osób w państwie jest w stanie wykryć i powstrzymać skoordynowany atak jednostki specjalnej. Scenariusz zakładał wjazd do rezydencji w środku nocy, obezwładnienie ochrony, pojmanie celu i ewakuację śmigłowcem.

Przebieg akcji
O godzinie 2:47 dziesięcioosobowy zespół „RUNY” wylądował w odległości 400 metrów od prywatnej rezydencji Sekretarza Kovalinova pod Nowym Grodem. Funkcjonariusze poruszali się bezgłośnie, wykorzystując noktowizję i drony rozpoznawcze.

Ochrona rezydencji składała się z sześciu funkcjonariuszy – trzech na zewnątrz i trzech w budynku. Jak ustaliliśmy, trzech z nich spało w momencie wtargnięcia. Zostali obezwładnieni w kilka sekund, bez oddania strzału.

Jeden z ochroniarzy zdążył jednak wszcząć alarm – urządzenie znajdujące się w kieszeni jego munduru wysłało sygnał do centrali SBP. Alarm został odebrany, ale zanim jakiekolwiek siły szybkiego reagowania dotarły na miejsce, „RUNA” była już w budynku.

Sekretarz Kovalinov spał w sypialni na piętrze. Został obudzony przez funkcjonariuszy, którzy – zgodnie z procedurą – obezwładnili go, skuli kajdankami, założyli torbę na głowę i wyprowadzili z budynku. Cała akcja od wejścia do wyjścia trwała niecałe 4 minuty.

Zdjęcie, które przejdzie do historii
Po opuszczeniu rezydencji funkcjonariusze udali się do lasu, gdzie czekał na nich śmigłowiec ewakuacyjny. To właśnie tam, na polanie wśród drzew, wykonano pamiątkowe zdjęcie.

Na fotografii widzimy Sekretarza Kovalinova – związanego, skute go kajdankami, z torbą na głowie – trzymanego za barki przez dwóch operatorów. Obok niego dwóch kolejnych funkcjonariuszy prezentuje flagę jednostki „RUNA”. Pozostała szóstka stoi w szeregu, prezentując broń i unosząc ją do góry w geście zwycięstwa.

Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, zdjęcie ma zostać wysłane wyłącznie Sekretarzowi Kovalinovowi jako pamiątka oraz dołączone do akt wewnętrznych SBP. Nie zostanie upublicznione.

Flaga „RUNY” – symbolika
Flaga jednostki, widoczna na zdjęciu, ma czarne tło, na którym znajduje się biały patyczak trzymający czerwoną pałkę, a pod nim leżąca jasnoniebieska postać.

Symbolika jest czytelna dla wtajemniczonych:

Biały patyczak – symbol funkcjonariusza „RUNY”, bezimiennego, sprawnego i gotowego do działania.

Czerwona pałka – symbol siły, władzy i nieuchronnej kary.

Jasnoniebieska postać leżąca na ziemi – symbol pokonanego przeciwnika, bezbronnego i upokorzonego.

Flaga ma przypominać, że „RUNA” nie negocjuje, nie ostrzega i nie okazuje litości. Jest narzędziem państwa, które uderza pierwsze i uderza najmocniej.

Reakcja kierownictwa
Jak poinformowało nas źródło zbliżone do SBP, ochrona Sekretarza Generalnego poniosła mieszane konsekwencje:

Trzech funkcjonariuszy zostało ukaranych dyscyplinarnie za to, że spali w trakcie pełnienia służby i nie wykryli obecności „RUNY” przed wtargnięciem.

Wszyscy ochroniarze otrzymali gratulacje za to, że udało się wszcząć alarm, co – jak podkreśla SBP – „uratowało twarz służbom i pokazało, że system reagowania działa”.

Dyrektor Generalny SBP, generał Sergei Vladimirovich Mikhailovny, miał osobiście pogratulować dowódcy „RUNY” sprawnego przeprowadzenia ćwiczeń.

– „To był test, który musiał się odbyć. Nie możemy sobie pozwolić na luki w bezpieczeństwie najważniejszych osób w państwie. Dziś wiemy, że nasza ochrona ma słabości – ale też wiemy, że nasza jednostka specjalna jest gotowa na wszystko.” – miał powiedzieć generał Mikhailovny podczas wewnętrznej odprawy.

Co dalej?
Sekretarz Generalny Jakubin Kovalinov, lat 56, nie ucierpiał w trakcie ćwiczeń. Po przewiezieniu na teren Centrum Szkoleniowego „RUNY” został zwolniony z kajdanek i torby, a następnie – jak twierdzą nasze źródła – wypił z funkcjonariuszami herbatę i osobiście podziękował im za profesjonalizm.

Nie wiadomo, czy zdecyduje się na publikację zdjęcia. Jak ustaliliśmy, fotografia trafiła już do jego biura.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Iwan Lisendorff Stempel
Posty: 377
Rejestracja: śr cze 03, 2026 4:11 pm

ODZNACZENIA

Re: PORWANIE SEKRETARZA GENERALNEGO

Post autor: Iwan Lisendorff »

RUNA znowu pokazała swoją wartość, dzięki niej możemy poznać wewnętrzne słabości naszych systemów bezpieczeństwa. Dobrze że mamy ją po swojej stronie ;) mam też nadzieję że Sekretarz zostanie wkrótce oficjalnie przeproszony za zaistniałą konieczną sytuację.

Swoją drogą piękna flaga xD
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprawy Administracyjne”