- Va va, pomugł nam chelovom tutejszym, bardzo! Taki zapracowany ku chwale Rodoviny, a znalas czas na pomoc przy naszych kvartos. - podzieliła się dzisiaj z nami lokalna działaczka Koła Gospodyń Wiejskich Jadviga Kartosz.
- Krhabost z niego czuc! On taki zapracowany między nami a tu duużo szemranych wrogów Rodoviny sie kręci. - powiedział nam lokalny pracownik DGR'ów.
Jak widać, z zeznań lokalnych jeszcze pamiętających Brodrię rolników, Dracja to najlepsze co ich w życiu spotkało. Wielu z nich zginęło w czasie okresu bezpaństwowości Ziemi Wieliczyńskiej lub było wyzyskiwanych przez lokalnego watażkę, tkwiącego już od dwóch lat w więzieniu. Dziś dzięki ludziom takim jak Sekretarz Kovalinov, były premier minister Edward Gierkowski i właśnie Iwan Paliwow, ich życie jest na poziomie o którym wielu mieszkańców Skarlandu czy Federacji Nordackiej może dzisiaj jedynie marzyć.


