Drogie Studentki, Drodzy Studenci!
Mówi się, że młodość jest przyszłością narodu. Ja uważam, że młodość jest jego teraźniejszością. To właśnie wy będziecie projektować mosty, leczyć chorych, uczyć kolejne pokolenia, prowadzić badania naukowe i rozwijać przemysł. To od waszych decyzji zależy, jak będzie wyglądało nasze państwo za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.
Nie pozwólcie wmówić sobie, że student powinien jedynie zdobyć dyplom i myśleć wyłącznie o własnej karierze. Wykształcenie to nie tylko przywilej, to także odpowiedzialność wobec społeczeństwa, które potrzebuje ludzi mądrych, odważnych i gotowych działać dla dobra wspólnego.
Świadomość klasowa nie polega na dzieleniu ludzi. Polega na zrozumieniu, że za każdym sukcesem państwa stoją tysiące pracowników, robotników, rolników, nauczycieli, lekarzy, inżynierów i naukowców. Żaden z nich nie jest ważniejszy od drugiego. Dopiero razem tworzymy silne społeczeństwo.
Nie wstydźcie się pracy. Nie wstydźcie się solidarności. Nie wstydźcie się mówić o sprawach, które dotyczą zwykłych ludzi. Wiedza zdobywana na uczelni ma największą wartość wtedy, gdy służy całemu społeczeństwu, a nie wyłącznie jednostce.
Patrzę dziś na tę salę i widzę pokolenie, które ma odwagę zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Wykorzystajcie ten czas. Uczcie się, dyskutujcie, badajcie świat i nie bójcie się proponować nowych rozwiązań. Państwo potrzebuje waszej energii, pomysłów i determinacji.
Przyszłość nie zostanie napisana przez tych, którzy stoją z boku. Zostanie napisana przez tych, którzy odważą się działać.
Dziękuję.


